OilCheck Laboratory

Kompendium wiedzy

Olej to archiwum silnika. Sto mililitrów próbki niesie lepkość, kwasy, paliwo, kurz i metale z panewek, zanim ktokolwiek zdejmie miskę. Poniżej jest ten sam układ co w raporcie OilCheck, parametr po parametrze.

Nie ppm, tylko tempo

40 ppm żelaza po 2 000 km oleju to inna fizyka niż 40 ppm po 15 000 km. Raport zawsze czyta się z przebiegiem oleju, nie z przebiegiem auta.

Trend bije pojedynczy wynik

Jedna próbka łapie katastrofę. Druga i trzecia przy kolejnych wymianach łapią panewkę, zanim stuknie. Ta sama metoda, ten sam silnik.

Flaga to hipoteza

Kolor w raporcie nie jest wyrokiem. Jest odchyleniem od normy dla tej jednostki i przebiegu oleju, plus tropem, gdzie szukać dalej.

Kolejność czytania raportu

Nie zaczynaj od żelaza. Żelazo bez paliwa, wody i lepkości jest ślepe. OilCheck układa wynik w cztery bloki. Czytaj je od góry.

  1. Przebieg auta i przebieg oleju. Bez tego laboratorium liczy w ciemno, a Ty porównujesz liczby, które do siebie nie należą.
  2. Właściwości oleju: paliwo, sadza, woda, lepkość 40 C i 100 C, liczba zasadowa, liczba kwasowa, utlenianie.
  3. Metale ze zużycia, potem krzem, sód i potas. Na końcu dodatki: wapń, magnez, cynk, fosfor, molibden.
  4. Komentarz analityka i interpretacja, gdy flaga jest pomarańczowa albo czerwona. Tam jest hipoteza, nie sam pomiar.

Etykiety w tym kompendium są identyczne jak w raporcie: „Lepkość w 40 stopniach cSt”, „Liczba zasadowa mg KOH/g”, „Żelazo (ppm)”. Szukasz w raporcie nazwy, tu masz sens pomiaru.

Kolory flag

Każda oznaczona wartość dostaje klasę od 1 do 4. To nie jest uniwersalna tabela z internetu. To odchylenie względem normy dla danej jednostki i przebiegu oleju.

Poziom nadal w normie
Poziom nieznacznie podwyższony
Poziom nieprawidłowy
Poziom krytyczny

Zielony nie znaczy „silnik wieczny”. Znaczy: przy tym przebiegu oleju ta liczba nie odstaje. Czerwony nie znaczy „złom”. Znaczy: tu kończy się czekanie na kolejną wymianę i zaczyna się diagnostyka.

Film olejowy i tarcie

Między panewką a czopem wału nie ma suchego metalu na metal, o ile olej zdąży zbudować film. Krzywa Stribecka opisuje trzy reżimy: tarcie suche i mieszane przy starcie, hydrodynamiczne przy obrotach i obciążeniu, gdy klin olejowy unosi czop. Grubość filmu zależy od lepkości, prędkości ścinania i obciążenia. Gdy film spada poniżej chropowatości powierzchni, rośnie zużycie adhezyjne i zmęczeniowe.

Analiza oleju nie mierzy filmu wprost. Mierzy skutki jego załamania: cząstki Fe, Cu, Pb, Sn, spadek lepkości albo paliwo, które rozrzedza olej i skraca hydrodynamiczny odcinek krzywej.

Spektrometria ICP-OES, której używamy do metali, widzi pierwiastki rozpuszczone i cząstki rzędu mikrometrów. Duży wiór z łożyska może nie wejść w plazmę. Dlatego „normalne żelazo” nie wyklucza obrobionej panewki z opiłkiem w misce. Dlatego liczy się tempo i towarzyszące metale, nie jedna komórka w tabeli.

Właściwości oleju

To pierwszy blok raportu. Tu widać, czy olej jeszcze smaruje, czy już jest rozcieńczony, mokry albo utleniony.

Rozcieńczenie paliwem w %

Ile paliwa weszło do oleju. Powyżej ok. 2% w silniku często znaczy: krótkie trasy i nieodparowana benzyna, niesprawne wtryskiwacze albo pompę wysokiego ciśnienia w dieslu, regeneracje DPF, które spłukują olej napędowy do miski. Paliwo obcina lepkość i temperaturę zapłonu, cienki film, korozja łożysk od rozcieńczonych kwasów.

W oleju skrzyni paliwa zwykle nie ma. Wynik bliski zeru jest normalny. Gdy wyraźnie rośnie, szukaj chłodnicy oleju skrzyni albo długotrwałego przegrzewania.

Sadza w %

Sadza ze spalania. Wyższy wynik: krótkie trasy, jałowy, zużyte pierścienie, zbyt bogata mieszanka, problemy z doładowaniem, EGR i DPF. Sadza podnosi lepkość i obciąża dyspergatory. To nie to samo co paliwo: paliwo rozrzedza, sadza gęstnieje.

W skrzyni sadza jest rzadka. Wyższy wynik bywa zanieczyszczeniem z zewnątrz albo błędem próbki. Porównaj z poprzednim badaniem, zanim ruszysz skrzynię.

Woda w %

Przy krótkich trasach często kondensat, który nie zdąży odparować. Dużo wody razem z sodem i potasem: chłodziwo (uszczelka pod głowicą, wymiennik olej-woda, pęknięty korpus). Woda psuje film, koroduje i hydrolizuje dodatki. Para procent to alarm, nie ciekawostka.

Lepkość w 40 stopniach cSt

Lepkość kinematyczna na zimniejszym końcu. Za niska: rozcieńczenie paliwem albo zły olej. Za wysoka: starzenie, utlenianie, sadza, odparowanie lekkich frakcji.

Lepkość w 100 stopniach cSt

Tak olej zachowuje się w gorącej pracy. Klasa SAE (np. 5W-30) jest przedziałem właśnie tutaj, plus zachowanie na zimno. Spadek poniżej klasy = cieńszy film, niż zakładał konstruktor.

Nie interpretuj lepkości w oderwaniu. Najpierw paliwo, sadza i utlenianie. W skrzyni wzrost bywa ścinaniem tarcz i zawiesiną cząstek, nie „gęstym olejem z puszki”.

Liczba zasadowa mg KOH/g

TBN, u nas metoda D4739. Rezerwa alkaliczna, głównie z detergentów wapniowych. Neutralizuje kwasy ze spalania siarki i z utleniania oleju. Im niższa, tym bliżej wymiany, zanim TAN ją przewyższy. Niski TBN przy krótkim przebiegu oleju: paliwo siarkowe, nieszczelny EGR, przegrzewanie.

Liczba kwasowa mg KOH/g

TAN. Kwasy ze starzenia i z pracy silnika. Gdy zbliża się do TBN albo ją przekracza, olej przestaje buforować i rośnie ryzyko korozji. Sam TAN bez TBN i utleniania jest ślepy. W skrzyni wysoki TAN przy niskim TBN to wymiana i kontrola temperatury.

Utlenianie (abs/cm)

FTIR. Tlen i temperatura otwierają łańcuchy węglowodorów. Produkty utleniania podnoszą lepkość, ciemnieją olej i składają lak. Przy podwyższonym wyniku typowo skracasz interwał. W skrzyni to zwykle zbyt długi olej, przegrzewanie albo ciężka eksploatacja. W silnikach gazowych i przy EGR dochodzi jeszcze nitrowanie tlenkami azotu. Tego bloku nie czytasz bez lepkości.

Metale ze zużycia

Wartości w ppm. Źródło to ścieranie, korozja albo zmęczenie powierzchni. Czytaj je parami: Fe z Cr i Si, Cu z Pb i Sn, Al z Si. Samotny skok jednego metalu bez partnerów bywa dodatkiem, uszczelniaczem albo błędem próbki z dna miski.

W raporcie Skąd Co z tym zrobić
Żelazo (ppm) Pierścienie, tuleje, wał, rozrząd, koła zębate. W skrzyni: koła, łożyska, wały, synchromesh. Patrz tempo między próbkami. Szybkie narastanie wymaga kontroli, nie kolejnych 10 tys. km „na wszelki wypadek”.
Chrom (ppm) Pierścienie chromowane, tłoczyska, łożyska toczne, powłoki pomp. W skrzyni: wały i elementy chromowane. Chrom z żelazem i krzemem: ścieranie gładzi albo kurz. Chrom bez żelaza: szukaj powłoki, nie „całego wału”.
Nikiel (ppm) Powłoki cylindrów, zawory, koła zębate, stopy wytrzymałe. Rzadziej niż Fe. Wzrost razem z Cr i Fe sugeruje gładź albo zawory, nie panewkę.
Aluminium (ppm) Tłoki, głowica, obudowy pomp, chłodnice oleju, odlewy. W skrzyni: korpus i obudowy. Al z Si: kurz albo tłok. Al z Cu: wymiennik albo panewka zależnie od konstrukcji.
Miedź (ppm) Panewki, tarcze, chłodnice oleju, brąz i mosiądz. W skrzyni: synchronizatory, tarcze cierne, łożyska. Im szybciej rośnie między badaniami, tym pilniejsza kontrola. Nowe chłodnice potrafią oddać Cu na pierwszej wymianie. To nie to samo co panewka po 80 tys.
Ołów (ppm) Łożyska ślizgowe, powierzchnie panewek, niektóre lutowania. Pb z Cu i Sn to klasyczny trop panewki. Nie czekaj, aż wał weźmie na siebie.
Cyna (ppm) Łożyska, spoiwa, białe metale. U nowych silników także docieranie zaworów. Sn z Pb i Cu: łożysko. Samotny Sn tuż po montażu bywa docieraniem.
Kadm (ppm) Specjalne stopy, np. okładziny Ni-Cd. W typowym aucie rzadki. Podwyższenie zwykle z konkretnego komponentu, nie z „oleju z marketu”.
Srebro (ppm) Spoiny lutownicze, niektóre łożyska. Szukaj lutowania i łożyska, nie tłoka.
Wanad (ppm) Stale chromowo-wanadowe, wały, koła. Czytaj ze stalą (Fe, Mn), nie z panewką.

Pierwiastki z zanieczyszczeń

Ten blok w raporcie jest krótki i często ważniejszy niż żelazo. Kurz szlifuje. Chłodziwo chemicznie rozbraja olej.

Krzem (ppm)

Dwa oblicza. W świeżym oleju bywa dodatkiem przeciwpieniącym. Skok bez wymiany oleju to zwykle brud, piasek, pył z nieszczelnego układu ssącego albo filtr powietrza, który już nie filtruje. Si z rosnącym Fe i Al to ścierniwo w robocie. Tuż po montażu bywa też silikon z uszczelniaczy. Nie myl tych trzech historii.

Sód (ppm)

Często chłodziwo, sól drogowa, woda słona, brud. Wysokie Na i K razem: szukaj wycieku chłodziwa albo wymiennika.

Potas (ppm)

Najczęściej składnik chłodziwa. Czytaj zawsze z sodem. Para Na+K, woda i spadek TBN to uszczelka, chłodnica oleju albo przewód, nie „wilgoć z zimy”.

Glikol w oleju nie jest interwałem. Jest nieszczelnością. Towarzyszy mu często wzrost miedzi (chłodnica) i spadek liczby zasadowej. Kolejna wymiana oleju bez naprawy tylko resetuje zegar chemiczny.

Pierwiastki z różnych źródeł i dodatki

Olej silnikowy to baza plus pakiet dodatków, zwykle 15-25% masy. W raporcie te liczby spadają między wymianami. To zużycie pakietu i rozcieńczenie dolewką, nie „znikający metal z wału”.

W raporcie Rola Jak czytać
Wapń (ppm) Detergent. Trzyma olej czysty, nosi rezerwę TBN. Spadek między wymianami jest normalny. To nie metal zużycia.
Magnez (ppm) Detergent, jak wapń. Spadek w czasie oczekiwany. Skok bywa innym olejem przy dolewce.
Bar (ppm) Stare detergenty. Dziś rzadki. Spadek normalny. Nie czytaj jak żelaza.
Cynk (ppm) ZDDP, para z fosforem. Warstwa przeciwzużyciowa na stali. Spadek między wymianami normalny. W autach z lat 80. niski Zn (dawniej ok. 1000 ppm) znaczył słabszą ochronę krzywki.
Fosfor (ppm) ZDDP z cynkiem. Chroni mocno obciążone pary. Spadek normalny. Nie myl z metalem zużycia.
Molibden (ppm) Modyfikator tarcia w świeżym oleju. Czasem też zużycie powłok. Spadek między wymianami: dodatek. Wzrost razem z Fe albo Cu: już mechanika, nie puszka.
Bor (ppm) Dodatek w świeżym oleju. Obserwuj trend. To nie typowy metal zużycia.
Tytan (ppm) Stopy wysokowytrzymałe, zawory, rzadkie części. W typowym silniku niski. W skrzyni jeszcze rzadszy.
Antymon (ppm) Stopy ołowiowe w łożyskach ślizgowych. Czytaj z Pb i Sn, nie z sadzą.
Mangan (ppm) Stal. Koła, wały, łożyska. Partner żelaza, nie chłodziwa.
Lit (ppm) Smary zewnętrzne, zanieczyszczenie. Pojedynczy skok: sprawdź, czy coś obcego weszło do oleju.

Mieszanie olejów widać tu szybciej niż w lepkości: nagle inny Ca/Mg albo skok Mo po dolewce z innej puszki. Raport nie zgaduje marki. Widzi chemię, która została w misce.

Silnik i skrzynia

Ten sam zestaw pomiarów, inna fizyka. Silnik spala, skrzynia nie. Dlatego w oleju przekładniowym paliwo i sadza blisko zera są normą, a miedź z synchronizatorów jest codziennością, której w silniku szukałbyś w panewce.

  • Silnik: paliwo, sadza, TBN vs TAN, Fe/Al z gładzi i tłoka, Cu/Pb/Sn z łożysk, Si z ssania, Na/K z chłodziwa.
  • Skrzynia: utlenianie i temperatura, Cu z tarcz i synchronizatorów, Fe z kół, zanieczyszczenie z zewnątrz zamiast sadzy ze spalania.
  • Chłodnica oleju skrzyni połączona z wodą chłodzącą daje ten sam trop Na+K co uszczelka w silniku.

Nie przenoś progów z diesla na skrzynię dwusprzęgłową. Flaga OilCheck jest liczona osobno dla typu analizy.

Typowe obrazy, nie folklor

Laboratorium nie widzi warsztatu. Widzi zestawy. Poniżej te, które wracają najczęściej.

Krótkie trasy

Paliwo w górę, woda w górę, TBN spada szybciej niż przebieg oleju tłumaczy. Lepkość 40 C i 100 C w dół. Żelazo bywa jeszcze grzeczne. To chemia, nie panewka.

Kurz w ssaniu

Krzem skacze, za nim żelazo i aluminium. Paliwo spokojne. Filtr, obudowa, nieszczelny przewód. Im dłużej jedziesz, tym więcej gładzi idzie do miski.

Chłodziwo

Woda, sód i potas razem. Często miedź z wymiennika i spadek TBN. Kolejna wymiana bez naprawy tylko czyści próbkę.

Panewka

Miedź, ołów, cyna rosną w parze. Żelazo może dołączyć, gdy czop już bierze. Lepkość bywa jeszcze w klasie. Tu nie czeka się na stuk.

Turbina i tłok

Aluminium w górę, czasem nikiel. Sadza i paliwo zależą od tego, czy turbo puszcza olej do ssania, czy tłok myje gładź. Patrz, czy Si idzie razem (kurz), czy nie (zużycie).

Przegrzany interwał

Utlenianie w górę, lepkość w górę, TBN w dół, TAN w górę. Metale mogą być jeszcze płaskie. Olej umarł wcześniej niż silnik.

Jak pobrać próbkę, żeby fizyka nie skłamała

Olej w misce nie jest jednorodny. Cięższe cząstki i woda siadają na dnie, lekkie paliwo bywa u góry. Próbka ze środkowego strumienia podczas spustu albo z kranika widzi to, co krążyło. Próbka z dna kanistra po zlaniu bierze osad i kłamie w górę na Fe, Si i wodę.

  • ciepły silnik, olej zmieszany po jazdzie, nie po postoju weekendowym,
  • 100 ml ze środkowego strumienia, nie pierwsze i nie ostatnie krople,
  • szczelna, czysta butelka, bez resztek innego oleju i bez wody z myjki,
  • opis przebiegu auta i przebiegu oleju, typu oleju i czy to silnik, czy skrzynia.

Nie nadajemy próbek Pocztą Polską. Etykieta i kurier są w panelu po zamówieniu analizy.

Jednorazowy wynik łapie katastrofę. Trend łapie panewkę. Badanie przy każdej wymianie ma sens fizyczny: ta sama metoda, ten sam silnik, rosnący przebieg oleju. Wtedy widać, czy Fe rośnie liniowo, czy nagle, i czy to zużycie, czy kurz z rozszczelnionego ssania.

Masz silnik. Zrób mu archiwum.

Kompendium tłumaczy liczby. Raport je mierzy. Zamów analizę albo zobacz, jak wygląda pełny wynik.

Kup badanie Przykładowy raport